Dzień Otwarty w śląskim seminarium

W sobotę, 14 kwietnia, w Dniu Otwartym śląskiego seminarium wzięło udział blisko 50 chętnych z parafii archidiecezji katowickiej.

zdjęcie: ks. S. Kreczmański

ks. S. Kreczmański

2018-04-14

W Wyższym Śląski Seminarium Duchownym w Katowicach odbył się Dzień Otwarty. Z tej propozycji skorzystało blisko 50 młodych mężczyzn zainteresowanych życiem seminaryjnym i powołaniem kapłańskim.

Podczas Eucharystii sprawowanej w seminaryjnej kaplicy młodzi zainteresowani życie seminaryjnym usłyszeli od ks. Marka Panka, rektora śląskiego seminarium, że „podstawowym zadaniem w seminarium jest rozeznanie powołania”.

- Przychodzimy tutaj, aby rozeznać. Aby podjąć właściwą decyzję. Nie należy się bać. Jeśli ktoś ma przeczucie, że to może być jego droga, to warto to rozeznać – mówił ks. Panek.

Nawiązując do czytań z Dziejów Apostolskich zwrócił uwagę, że w Kościele występują różne rodzaje powołań. - Przykładowo w Dziejach Apostolskich mamy dwa takie powołania: głoszenia słowa Bożego oraz posługa miłosierdzia. Nie ma jakiegoś jednego, najważniejszego. Każda droga jest równie ważną i niezbędną dla życia Kościoła.

Uczestnicy dni otwartych mieli okazję zwiedzić seminarium i zapoznać się z jego codziennym rytmem. Zostali także oprowadzeni po seminaryjnym muzeum misyjnym. Przed Eucharystią spotkali się z klerykami, którzy dzielili się swoją drogą do kapłaństwa. - Miłość Boża, to ona prowadzi do rozeznania powołania i pójścia za Jezusem – mówił dk. Mateusz Gamza dzieląc się swoim odkrywaniem powołania.

Ks. Paweł Til, który pełni w seminarium posługę prefekta podkreśla, że „zależy nam na każdym powołaniu, dlatego cieszymy się tym Dniem Otwartym”. Dodaje też, że klerycy w ciągu roku formacyjnego kilka razy wyjeżdżają do różnych parafii na tzw. niedziele budzenia powołań. – Spotykają się wówczas z różnymi grupami parafialnymi, jak ministranci czy młodzież – wyjaśnia.

Młodzi odwiedzający dzisiaj śląskie seminarium dowiedzieli się o Dniu Otwartym z różnych źródeł. – Informacja wyświetliła mi się na facebooku - mówi Konrad z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach. – Mnie zachęcił kleryk z mojej parafii, który jest na III roku – powiedział Mateusz z parafii św. Krzysztofa w Tychach.

Uczniowie ostatniej klasy technikum dzielą się także swoimi planami na dalsze lata życia. - Myśl o seminarium tkwi w mojej głowie już od wielu lat. Czasami jest tak, że czuję to powołanie, a czasami tak, że nie. Dlatego też dzisiaj tutaj jestem, żeby to rozeznać i poznać bliżej życie seminaryjne – dodaje Konrad. - Chciałem się przekonać na własne oczy jak tutaj jest. Bo różne stereotypy krążą o seminarium. Chciałem zobaczyć jak tutaj wygląda życie, jak wygląda plan dnia, studia… - dopowiada Mateusz.

- Mój brat jest księdzem. Rok temu święconym – mówi Krzysztof z Katowic. – Chciałem zobaczyć, jak tu jest – dodaje. – Byliśmy na Niedzieli Palmowej i zagadało do nas dwóch kleryków z II roku, i zapytali czy nie chcielibyśmy odwiedzić seminarium duchowne podczas Drzwi Otwartych – opowiada Tytus z Katowic.

Dla chętnych został także zorganizowany mecz piłki nożnej, rozegrany między drużyną kleryków oraz tych, którzy przyjechali na Dzień Otwarty.

Dzień Otwarty w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym jest organizowany od wielu lat. Zaproszeni na niego są młodzi mężczyźni, którzy są zainteresowani życiem seminaryjnym i zastanawiają się nad rozeznaniem swojego powołania. W trakcie Dnia Otwartego istnieje możliwość zwiedzenia śląskiego seminarium, spotkania z klerykami oraz przełożonymi. Punktem centralnym jest Eucharystia z całą wspólnotą seminaryjną.

ZOBACZ GALERIĘ

Latest