Homilia Arcybiskupa Katowickiego, Msza św. ku czci św. Barbary, Ruda Śląska-Bielszowice, 1 grudnia 2019 roku

1. Górnicze święto – dzień św. Barbary – świętujemy zawsze w konkretnym kontekście społecznym. Tym kontekstem w 2019 roku na Górnym Śląsku jest 100. rocznica wybuchu I powstania śląskiego i 40. rocznica spotkania mieszkańców Górnego Śląska i Zagłębia z papieżem Janem Pawłem II na Jasnej Górze.
Impulsem do wybuchu I powstania były wydarzenia w kopalni „Mysłowice”: 15 sierpnia 1919 roku oddział niemieckiej straży granicznej otworzył ogień do górników domagających się należnego im wynagrodzenia za pracę. Na miejscu zginęło siedmiu górników, dwie kobiety i trzynastoletni chłopiec, który przyszedł po wypłatę dla chorego ojca. Było wielu rannych. Po „mysłowickiej masakrze” przelała się czara goryczy, a rdzenna ludność Górnego Śląska ułożyła Rotę Górnoślązaków, w której czytamy takie słowa:
„Nie damy Śląska, skąd nasz ród,
gdzie dom nasz, próg ziemicy,
śląscy żołnierze, śląski lud,
górale i górnicy.
Nie będziesz, Niemcze, miał z nas sług
tak nam dopomóż Bóg!”.
6 czerwca 1979 roku Jan Paweł II – dziś święty Kościoła i kandydat na doktora Kościoła i patrona Europy – mówił do nas: „Myśli moje i serce moje – raz jeszcze otwierają się ku wam, ludzie ciężkiej pracy, z którymi tak wielorako związało mnie moje osobiste życie, a potem i duszpasterskie posługiwanie. Życzę wam, ażeby praca, jaką wykonujecie, nie przestała być źródłem waszej siły społecznej. Ażeby pracą tą były silne wasze domy rodzinne. Ażeby pracą tą była silna cała nasza ojczyzna.
I dlatego jeszcze raz patrzę w stronę pracowitego Śląska, Zagłębia. Jest to ziemia wielkiej pracy i wielkiej modlitwy. Jedna z drugą ściśle zespolona w całej tradycji waszego ludu, którego najczęstszym pozdrowieniem są słowa: «Szczęść Boże» – jest to jeden z najwspanialszych skrótów, jakie istnieją we wszystkich językach świata: dwa słowa łączące pamięć o Bogu z odniesieniem do ludzkiej pracy”.
Dziś, po 40 latach, Jan Paweł II zobaczyłby inny krajobraz Górnego Śląska, chociaż ciągle dominują jeszcze wieże kopalnianych szybów (niektóre już tylko jako pomniki poprzemysłowej architektury) i wieże kościelne. To one wyznaczały i wyznaczają rytm naszej modlitwy i pracy.

2. Drodzy Górnicy, czciciele św. Barbary! Co można dziś, w dniu górniczego święta, powiedzieć o waszej pracy? Po dobrych dla branży górniczej latach 2017 i 2018 kończący się rok nie był łatwy dla górnictwa węglowego. Wpływ na to mają zarówno konsekwencje wynikające z polityki klimatycznej UE, w tym obserwowane wycofywanie się przemysłu hutniczego z Europy, jak i spadające ceny węgla na rynkach światowych. Nie bez znaczenia są również trudne warunki, w jakich prowadzona jest eksploatacja w naszych kopalniach, istotnie wpływające na koszty wydobycia. A jest ono – tu, w ponad 100-letniej kopalni „Bielszowice” – imponujące: blisko 2 mln ton węgla w roku 2018; wyniki kwartalne wskazują, że w roku 2019 będzie podobnie. Górnicy, dziękujemy za trud waszej pracy – dzięki niej mamy energię elektryczną i ciepło. To wy gwarantujecie bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju!
Co można dziś – w dniu górniczego święta – powiedzieć o górnictwie przyszłości? Odpowiedź na postawione pytanie znaleźć można w Programie dla górnictwa węgla kamiennego: „Górnictwo powinno być rentowne, efektywne i nowoczesne”. Oby takim się stawało!

3. A co, drodzy Górnicy, można powiedzieć dziś o waszej modlitwie? Modlicie się w domu, wznosicie modlitwy w kopalni w cechowniach – w salach zbornych przed obrazem św. Barbary, waszej patronki, a w niedzielę wypełniacie parafialne wieczerniki, aby uczestniczyć we Mszy św.
Wasza patronka jest przedstawiana w chrześcijańskim malarstwie na tle wieży, miejsca jej męczeństwa, z mieczem w jednej i kielichem mszalnym w drugiej ręce. Te atrybuty wskazują na źródła jej własnej świętości. To wierność Bogu i Eucharystia uczyniły Barbarę świętą. Dziś dzieli się z nami wiarą w zapewnienie Oblubieńca – Jezusa Chrystusa: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. On był z nią, a ona z Nim, w życiu i w męczeństwie. O niej napisał górnik poeta:
„Święta Barbaro
przyjdź ze świętym chlebem życia
w godzinę nagłej i niespodziewanej
w węglu śmierci naszej.
Módl się za nami”.
Z tej krótkiej frazy jasno wynika, jak bardzo św. Barbara, również jako patronka dobrej śmierci, łączy was z Eucharystią.
Dziś, Bracia i Siostry, w I Niedzielę Adwentu Kościół w Polsce przychodzi do was – jak św. Barbara – z Eucharystią, z przesłaniem nowego roku duszpasterskiego, które brzmi: „Eucharystia daje życie”.
Słowa te wyraźnie nawiązują do słów Jezusa: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,54). To właśnie w Eucharystii sam Zmartwychwstały daje nam siebie, bo chce, abyśmy życie mieli i mieli je w obfitości. Życie w obfitości mamy również dzięki Bożemu słowu, bo nie samym chlebem żyje człowiek!
Słyszeliśmy w Ewangelii wezwanie samego Jezusa: „Czuwajcie”! To wołanie możemy odnieść do czuwania w celu przestrzegania przepisów bhp, nade wszystko jednak czuwajcie i zachowujcie przepisy dotyczące bezpieczeństwa życia! Są nimi Boże przykazania, a wśród nich pierwsze: „Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną” i kolejne: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Mamy nadzieję, że bezpowrotnie minęły czasy niedzielnej pracy górników; zresztą odpowiednie gwarancje zapisano w porozumieniach jastrzębskich z 3 września 1981 roku. Wcześniej bywało inaczej – i górnicy przez dziesiątki lat byli pozbawieni wolnej niedzieli. Kraj potrzebował dewiz, dlatego bezwzględnie eksploatowano człowieka i zasoby, o środowisku naturalnym nie wspominając. Dlatego u Matki Bożej Piekarskiej – Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej – wołaliśmy odważnie: niedziela jest Boża i nasza!
Dzięki Bogu i determinacji ludzi „Solidarności”, przy wsparciu ludzi wiary, odzyskaliśmy niedzielę. Ten dzień, ofiarowany nam przez Boga do świętowania, ma służyć uzdrowieniu relacji człowieka z Bogiem, z samym sobą, z rodziną, ze światem. Każdemu potrzebny jest niedzielny odpoczynek, aby pomyślał, kim jest i dokąd zmierza. Niedzielny odpoczynek służy poszerzeniu naszego spojrzenia. W ten sposób dzień odpoczynku, którego centrum stanowi Eucharystia, rzuca światło na cały tydzień (por. LS, 237). Niedziela to nie przywilej dla bogatych, ale prawo wszystkich! Jest to wartość niesprzedawalna, a państwo powinno ją chronić prawem jako fundamentalne społeczne spoiwo, jak świętość!
Dlatego, Bracia Górnicy, strzeżcie niedzieli, dnia Pańskiego, dnia zmartwychwstania Chrystusa, dnia Eucharystii!
W znaczącej liczbie to właśnie wy w dzień Pański, w niedzielę, razem z rodzinami wypełnialiście i wypełniacie nasze parafialne wieczerniki, budowane przez poprzednie pokolenia hutników i górników – na Bożą chwałę i na spotkania przy eucharystycznym stole, gdzie Duch Święty dokonuje eucharystycznej przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. To wielka tajemnica naszej wiary, której owoce przyjmujemy i adorujemy!
Dziś tą jedyną liturgią Kościoła – Eucharystią – modlimy się z wami i za was. Wierzymy, że jest z nami Zmartwychwstały, Pan życia i śmierci, i poczet świętych, wśród nich św. Jan Paweł II i św. Barbara, wskazująca na pokarm z nieba, której wedle tradycji Chrystus osobiście podał Eucharystię.
Dziś my tak jak ona w Komunii św. przyjmujemy również to Mistyczne Ciało Chrystusa, które tworzą wszyscy ochrzczeni. Mówiąc: „Amen” w momencie przyjmowania Eucharystii, mówię zarazem: „Tak, chcę przyjąć do serca także przychodzących z Jezusem ludzi, może szczególnie tych, z którymi trudno jest prowadzić dialog, którzy nie są dla mnie mili”.
Drodzy Górnicy! Dziękując wam za trud ciężkiej i ofiarnej pracy, proszę jednocześnie, abyście w tym Adwencie stawali się coraz bardziej ludźmi komunii – solidarnej wspólnoty z Bogiem i bliźnimi.
Pamiętajcie, że nigdy nie jesteście sami. Św. Barbara, „męczennica wieży”, zna na wskroś trudną i niebezpieczną rzeczywistość przebywania w niewielkiej zamkniętej przestrzeni. Niech jej orędownictwo was strzeże. Zapewniam, że Kościół modli się za was nieustannie!
Z serca życzę wszystkim po staropolsku i po śląsku: „Szczęść Boże!”. Nich treść tego pozdrowienia będzie codziennie waszym udziałem. Amen.