Życie konsekrowane pieśnią Symeona
Czterdzieści dni po Bożym Narodzeniu oddajemy cześć Jezusowi. Wnoszony przez rodziców przybywa do jerozolimskiej świątyni na spotkanie ze swoimi rodakami, które staje się świętem Ofiarowania Pańskiego. Święto to na chrześcijańskim Wschodzie jest nazywane „świętem spotkania Pańskiego”. Dzieciątko Jezus, przynosząc nowość i światło, spotyka się z oczekującym Mesjasza narodem wybranym, reprezentowanym przez najstarsze pokolenie – zawsze wierne – pokolenie Anny i Symeona.
Wspomniane ofiarowanie może być uznanym wzorem waszego ofiarowania. Bo życie konsekrowane to życie ofiarowane spotkaniu z Bogiem i człowiekiem w tajemnicy miłości, wyrażanej życiem według rad ewangelicznych.
Wraz z papieżem Franciszkiem i niektórymi jego myślami na temat powołania zakonnego chcemy w usłyszanej ewangelicznej scenie ofiarowania odnajdywać prawdy o waszym szczególnym powołaniu, za które dzisiaj w Kościele wspólnie dziękujemy.

1. „Wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego”. Życie konsekrowane to życie posłuszne Bogu.
Maryja i Józef postępują zgodnie z Prawem Mojżeszowym. Udają się do świątyni dla dokonania przez matkę rytualnego oczyszczenia i aktu wykupienia pierworodnego syna, który był własnością Boga. W gruncie rzeczy Maryja po urodzeniu Jezusa nie potrzebowała oczyszczenia, wszak jej Syn był szczególną „własnością” Boga, tak jak własnością Boga jest każde ludzkie życie – poczęte i narodzone.
Swoją postawą Maryja uczy nas, że wierność Bogu oznacza wypełnianie prawa Bożego. Ona pozostała posłuszna prawu. Skromna, prosta, uboga kobieta, poddana we wszystkim Bogu i Jego prawu.
Nie sposób nie pomyśleć w podobnych kategoriach o życiu konsekrowanym. O waszym życiu. Ideał, do którego zmierzacie, to życie skromne, proste, ubogie i poddane Bogu. Wierność powołaniu to w waszym przypadku wypełnianie w codzienności zobowiązań zawartych w ewangelicznych radach czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.
Czcigodni Siostry i Bracia w zakonnym charyzmacie powołania! Złożone przez was śluby i wasza im wierność są potwierdzeniem, że oddaliście Bogu wszystko, co w ludzkim życiu najważniejsze i najcenniejsze. Ofiarowaliście swoje życie Temu, który jest Dawcą wszystkiego. Ofiarowaliście je na dobre i na złe. W słońcu i w deszczu. W zdrowiu i w chorobie. Zakonnymi ślubami weszliście w niełatwą mistykę codzienności, co oznacza wejście na drogę codziennej wierności w podejmowaniu obowiązków; wierności wyrażanej szacunkiem dla prawa i tradycji w realizowaniu charyzmatu zgromadzenia; wyrażanej w dążeniu do ideału, by „wypełnić wszystko” na większą chwałę Boga. Jako wspólnota Kościoła katowickiego dziękujemy za waszą wytrwałość, okupioną nierzadko walką, a nawet duchowym cierpieniem!

2. „Światło na oświecenie pogan”. Życie konsekrowane to życie naśladujące Mistrza z Nazaretu.
Życie konsekrowane rodzi się i odradza ze spotkania z Jezusem: ubogim, czystym i posłusznym. Z jednej strony mamy do czynienia z inicjatywą miłości Boga, od której wszystko się zaczyna i do której wszystko musi powracać; z drugiej strony – tak ważna jest nasza odpowiedź. Papież Franciszek zwraca uwagę, że kiedy chcemy naśladować Jezusa ubogiego, czystego i posłusznego, musimy poniekąd zapomnieć o własnym „ja” i wykreślić wszystkie „ale” i te ograniczenia, które nie pozwalają nam całkowicie otworzyć się na Boga. Szkołą całkowitego otwarcia się na Boga jest Eucharystia, w której codziennie uczestniczycie, aby przyjąć za swoją postawę Tego, który życie dał!
I tak, gdy życie świata stara się gromadzić, życie konsekrowane porzuca przemijające bogactwa, aby objąć Tego, który stale trwa. Gdy życie świata dąży do przyjemności i zachcianek swego „ja”, to życie konsekrowane uwalnia uczucia od wszelkiego posiadania, aby w pełni kochać Boga i innych. Gdy życie świata upiera się, by czynić to, co się chce, to życie konsekrowane, czyli ofiarowane, wybiera pokorne posłuszeństwo jako manifestację największej wolności.
I kiedy życie świata szybko zostawia nas z pustymi rękami i sercem, to życie naśladujące Jezusa napełnia pokojem i radością. Podobnie zresztą jak w Ewangelii, gdzie Symeon i Anna, szczęśliwi, docierają do schyłku życia z Mesjaszem w swych rękach i radością w sercu. Siostry i Bracia, bądźcie i wy szczęśliwi, udzielając Mesjaszowi schronienia i gościny w świątyni serca.

3. Symeon „wziął Je w objęcia i błogosławił Boga”. Życie konsekrowane to życie dzielone z Jezusem i bliźnim.
Czcigodni Konsekrowani! Tak ważne jest, aby jak Symeon i Anna trzymać Pana „na swych rękach” (Łk 2,28)! Być z Nim we wszystkim, co czynimy: w modlitwie, w pracy, przy stole, przy telefonie, przy komputerze, w szkole, z ubogimi, wszędzie. Mieć Pana w rękach to lekarstwo na – jak zauważa papież Franciszek – „wyizolowany mistycyzm i nieokiełznany aktywizm”.
Prawdziwe spotkanie z Jezusem koryguje zarówno „pobożnych sentymentalistów, jak i szalonych działaczy”. Świadome przeżywanie spotkania z Jezusem w adoracyjnej postawie jest również lekarstwem na „paraliż normalności” i otwarciem się na „codzienny deszcz łaski”.
Dać się spotkać Jezusowi, spotkać Jezusa: to jest tajemnica, dzięki której będziecie w stanie utrzymać przy życiu płomień miłości, który rozpalił wasze serca. Trwać przy Chrystusie to sposób, aby nie dać się wciągnąć w życie byle jakie, w którym może przeważyć smog narzekania i rozczarowania.
Jezusa spotykamy nie tylko w eucharystycznych postaciach Chleba i Wina, które mocą Ducha Świętego stają się Nim, ale także w naszych wspólnotach. Siostra i brat, których daje wam na drogę życia Boża Opatrzność, są częścią waszej historii, są darem, którego należy strzec i który trzeba szanować.

4. „Tak jak jest napisane w Prawie Pańskim”. Życie konsekrowane to życie naznaczone obecnością Boga.
Jako osoby konsekrowane, idąc za przykładem Maryi i Józefa, pokazujecie, że wszystkie momenty życia znaczone są śladami obecności Boga. Bóg pragnie być obecny w każdej chwili naszej codzienności, aby już tu, na ziemi, otworzyć nam bramy nieba. Życie osób konsekrowanych sprawia, że słowo Boże również w XXI wieku staje się faktem, realną rzeczywistością. Słuchając i wypełniając słowo Boże, potwierdzacie życiem wyznawaną ustami wiarę. Modlitwa i osobowe spotkanie z Jezusem w codziennej Eucharystii staje się źródłem waszych sił duchowych. Zapewnia wam także skuteczność w podejmowanej przez was posłudze apostolskiej.
Siostry i Bracia! Świątynia to centrum życia osób konsekrowanych. Przychodząc każdego dnia do kościołów czy zakonnych kaplic, by trwać na modlitwie jak Anna i Symeon, przypominacie nam, że modlitwa i adoracja zawsze przynoszą owoce, nawet gdyby trzeba było czekać na nie całe życie. Dziękujemy wam za to, że uczycie nas wartości trwania w adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Dziękujemy wam za to, że przywiązując tak wielką uwagę do piękna sprawowanej liturgii i właściwego jej przygotowania, uczycie nas wiary w realną obecność Chrystusa, że ustami i sercem mówicie: „Pan mój i Bóg mój!”. W ten sposób stajecie się świadkami wielkiej tajemnicy naszej wiary, jaką jest Eucharystia, która daje życie.
Umiłowani Siostry i Bracia! Dzięki Duchowi Świętemu otwieracie drzwi swych wieczerników zakonnych i głosicie wszędzie tam, gdzie podejmujecie codzienną posługę, że Pan dotrzymuje danego słowa: jest z nami w Eucharystii i będzie po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Dlatego uczycie wierności zaproszeniu na ucztę Baranka i świętowaniu dnia Pańskiego.
Za chwilę przy zapalonych świecach odnowicie wasze zakonne śluby, co wam uświadomi proces spalania się dla Chrystusa i jego Kościoła. Świeca nie płonie dla samej siebie. Świeca, spalając się, daje światło i ciepło tym, którzy obok niej się znajdują.
Dzisiejszy, nierzadko neopogański świat tak bardzo potrzebuje tego światła, które wskazuje na Chrystusa, który jest „światłem na oświecenie” i „chwałą swojego ludu”.
Spalając się jak świeca i ponawiając każdego dnia złożone śluby, będziecie mogli swoimi uczynić słowa kantyku Symeona: „Teraz, o Panie, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów”.
Uczestnictwem – participatio – w zapowiedzianym zbawieniu jest godzina Eucharystii, czas spotkania ze Zmartwychwstałym. To On daje nam siebie na dziś i na wieczność. Amen.