1. Dziś 3 maja. Liturgicznie to IV Niedziela Wielkanocna, Niedziela Dobrego Pasterza. W tym dniu modlimy się za ojczyznę i wspominamy rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Dzień 3 maja to czas świętowania wspólnoty wartości narodowych i religijnych, które wyrażają się w pojęciu „ojczyzna” i włączają naszą ojcowiznę do polskiej wspólnoty narodowej, co było możliwe dzięki trzem powstaniom śląskim. Mija właśnie 99. rocznica wybuchu III powstania, wydarzenia decydującego o losach naszej ojcowizny i o kształcie II Rzeczypospolitej.
Narodową wspólnotę buduje pamięć o wydarzeniach i ludziach w nich uczestniczących, pamięć to bohaterach. Pamięć o przeszłości to siła, z jaką człowiek pisze historię swojej ojczyzny i jej przyszłość! Szczególnym wyrazem pamięci będzie powstający panteon, dlatego Sejmikowi Województwa Śląskiego należy się podziękowanie za dwie uchwały z 20 kwietnia br., powołujące tę instytucję. Pamięć o przeszłości to siła budująca przyszłość!
Podstawowym dobrem wspólnoty narodowej jest państwo, które stanowi gwarancję zachowania kulturowej tożsamości. Można toczyć polityczne dysputy o kształcie instytucji ustrojowych państwa, o sposobach ich funkcjonowania, ale partyjne spory, a nawet nienawistne kłótnie mają swoje granice. Są nimi zachowanie niepodległości, autonomii, samorządności narodowej.

2. Od 30 ponad lat w III RP w narodowej modlitwie śpiewamy: „Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”. Prawdziwa miłość ojczyzny i ojcowizny to nie tyle piękne, uroczyste deklaracje, ile praktyczna postawa, solidna troska i praca dla wspólnego dobra. Jego kształt można obiektywnie określić, co więcej, to dobro jest już opisane w konstytucji naszego państwa. Przestrzenią, w której codziennie zdajemy egzamin z patriotyzmu, są miejsca, gdzie toczy się nasze codzienne życie: miasto, gmina, parafia, szkoła, zakład pracy, wspólnota sąsiedzka i lokalna.
A w czasie pandemii patriotyzm wyraża się̨ w społecznej dyscyplinie, w przestrzeganiu zarządzeń władz państwowych i sanitarnych. Patriotyzm konkretyzuje się w naszej postawie obywatelskiej, w szacunku dla prawa i zasad, które porządkują̨ i umożliwiają życie społeczne. Jego wyrazem jest również zainteresowanie sprawami publicznymi i odpowiedzialne uczestnictwo w demokratycznych procedurach, a do takich należą wybory. Patriotyzm konkretyzuje się w sumiennym i uczciwym wypełnianiu obowiązków zawodowych, w pielęgnowaniu pamięci historycznej, w szacunku dla postaci i symboli narodowych, w dbałości o otaczającą nas przyrodę̨, w zaangażowaniu w samorządność́ i działania licznych organizacji, w podejmowaniu rożnych inicjatyw społecznych. Patriotyzmem jest również ochrona środowiska, w tym poszanowanie daru wody i roztropne z niego korzystania. Dziś szczególnie ważnym punktem testowania naszego patriotyzmu jest szpital, zwłaszcza ten jednoimienny, wszystkie zakłady pracy, gdzie pracodawcy i pracobiorcy razem zmagają się o zachowanie miejsc pracy i przedsiębiorstwa. I pracujące bez wytchnienia sztaby kryzysowe, o których nie możemy zapominać, by wspierać je i dziękować im! Patriotyzm wzywa nas do ofiarności, solidarności, uczciwości i troski o budowanie wspólnego dobra, pokojowej i zdrowej przyszłości naszego społeczeństwa i kraju.
Wydaje się, że w trwającym okresie epidemicznego zagrożenia zdaliśmy egzamin z patriotyzmu. Zdali go rządzący i rządzeni. Zdało go polskie państwo, a nade wszystko polskie rodziny – przejmując z dnia na dzień od szkoły zadnie kształcenia. Mogliśmy doświadczyć, jak pojemne są nasze nawet małe mieszkania w dużych blokach, gdzie na czterdziestu kilku metrach kwadratowych mieści się żłobek i szkoła, hotel i restauracja, plac zabaw, a nawet kaplica. Egzamin zdało nasze społeczeństwo. My jako wspólnota wierzących również zdaliśmy egzamin, o czym świadczy działanie Caritas! W II czytaniu jakby pochwalił nas św. Piotr, stwierdzając: „To się Bogu podoba, jeżeli dobrze czynicie, a przetrzymacie cierpienia”. Pełna nadziei perspektywa!

3. Na sytuację pandemicznego zagrożenia zdrowia i życia ludzi nakłada się u nas wyznaczony termin wyborów prezydenckich. Ze względu na „słuszną autonomię porządku demokratycznego” (Centesimus annus, 47) Kościół nie ma mandatu, by uczestniczyć w czysto politycznych sporach na temat formy czy terminu wyborów, a tym bardziej, by opowiadać się za tym lub innym rozwiązaniem. Misją Kościoła w takiej sytuacji jest jednak zawsze pełne życzliwości przypominanie o szczególnej moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego. W tej trudnej sytuacji, którą przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki. Misją Kościoła jest zawsze zachęcanie do udziału w wyborach, o czym pisaliśmy w niedawno opublikowanym Słowie Rady Stałej.

4. Wielka lekcja patriotyzmu – w jej ogólnonarodowym i lokalnym kształcie – jest nam wszystkim nie tylko historycznie dana, ale i aktualnie zadana. Polska stała się we współczesnej Europie i świecie symbolem solidarności, otwartości i gościnności. Takiej postawy uczył nas Jan Paweł Wielki.
Ideał to patriotyzm zapraszający, gościnny, akceptujący, ale niewyrzekający się własnej, narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości. Niemarginalizujący jej i niewystawiający na sprzedaż na targowisku sezonowo atrakcyjnych, hałaśliwych ideologii, niszczących porządek ładu moralnego i burzących naszą kulturową i religijną tożsamość.
Tę ostatnią umacnia Słowo Boże.

5. Właśnie przed chwilą usłyszeliśmy Ewangelię o Jezusie Dobrym Pasterzu. Jezus mówi o sobie, że jest bramą owiec. Broni swojej pozycji wobec pseudopasterzy. Jest dobrym pasterzem, bo oprócz słów daje także swoje życie, pragnie, aby owce miały życie i miały je w obfitości. Dobry pasterz wpływa na owce.
Dziś wskazuje na odbudowanie i umacnianie więzi społecznych (rodzinnych, sąsiedzkich, parafialnych, stowarzyszeniowych), które zostały naruszone trybem życia społecznego czasów zarazy i „maseczkowej kwarantanny”.
W poniekąd narzucanym modelu życia społecznego drugi człowiek może być postrzegany jako zagrożenie. Chodzi o to, żeby przestrzeganie sanitarnej normy nie przesłoniło godności drugiego człowieka, który wciąż pozostaje naszym bliźnim i wobec którego my jesteśmy bliźnim.
„Problem zostaje przeniesiony na inną płaszczyznę; nie chodzi już o to, kto jest lub nie jest moim bliźnim. Chodzi o mnie samego. Ja muszę stać się bliźnim, a wtedy ten drugi ma dla mnie takie samo znaczenie «jak ja sam»” (Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu, t. 1, rozdz. 7). I taka ewangeliczna postawa jest na wskroś patriotyczna, bo ułatwia budowanie wspólnoty ludzkiej, społeczeństwa i narodu!
Jezus Chryste, nasz Dobry Pasterzu! Teraz, gdy jesteśmy na wzburzonym morzu, zamknięci na jednej łodzi ojczyzny, błagamy cię: „Zbudź się, Panie!”.
Zwycięski Pasterzu, prowadź nas, bo jesteś Drogą, Prawdą i Życiem, byśmy życie mieli w obfitości. Amen.