Za życie i świętość Jana Pawła II dziękował metropolita katowicki w katedrze Chrystusa Króla. Przewodniczył on Mszy z okazji 100. rocznicy urodzin papieża z Polski.

Dziękując Bogu za dar Karola Wojtyły abp Skworc mówił o nim jako o człowieku i proroku, pasterzu i apostole. Na pontyfikat św. Jana Pawła II spojrzał przez pryzmat papieskich spotkań z wiernymi (archi)diecezji katowickiej, szczególnie w obliczu Matki Boskiej Piekarskiej, ale także w świetle odczytanej Ewangelii i obietnicy zesłania Ducha Świętego.

– Janie Pawle II, byłeś prorokiem napełnionym Duchem Świętym, zresztą to On, jako architekt Kościoła, wskazał na ciebie w Kaplicy Sykstyńskiej w pamiętny dzień 16 października 1978, aby wybrano papieża z dalekiego kraju – zwrócił się do bezpośrednio do papieża abp Skworc. Przywołał słowa papieskiej homilii z inauguracji pontyfikatu: „Nie lękajcie się – otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”. W ślad za nimi wskazał na papieskie nauczanie skierowane na Jasnej Górze w roku 1979 roku mieszkańcom Zagłębia i Górnego Śląska.

Metropolita katowicki dziękował św. Janowi Pawłowi za „docenienie ‘ziemi wielkiej pracy i wielkiej modlitwy’ i za wypowiedziane z mocą ostrzeżenie: ‘nie dajcie się uwieść pokusie, że człowiek może odnaleźć siebie, wyrazić siebie, odrzucając Boga, wykreślając modlitwę ze swego życia, pozostając przy samej tylko pracy w złudnej nadziei, że same jej wytwory bez reszty nasycą wszystkie potrzeby ludzkiego serca. Nie samym bowiem chlebem żyje człowiek! (por. Mt 4,4)’”.

Abp Skworc zacytował również obszerny fragment papieskiej homilii – ‘Ewangelii pracy’ – poświęcony wymiarom miłości społecznej. Słowa te Jana Paweł II wygłosił podczas nabożeństwa maryjnego ma katowickim lotnisku „Muchowiec” 20 czerwca 1983 roku. „Miłość jest większa od sprawiedliwości. I miłość społeczna jest większa od sprawiedliwości społecznej. Jeżeli prawdą jest, że sprawiedliwość musi przygotować grunt dla miłości — to jeszcze głębszą prawdą jest, że tylko miłość może zabezpieczać pełnię sprawiedliwości. Trzeba więc, ażeby naprawdę miłowany był człowiek, jeżeli w pełni mają być zabezpieczone prawa człowieka. To jest pierwszy i podstawowy wymiar miłości społecznej.

Wymiarem drugim jest rodzina. Rodzina też jest pierwszą i podstawową szkołą miłości społecznej. Trzeba uczynić wszystko, ażeby ta szkoła mogła pozostawać sobą. Równocześnie zaś rodzina musi być na tyle silna Bogiem — czyli miłością wzajemną wszystkich, którzy ją tworzą — że potrafi pozostać ostoją dla człowieka pośród wszystkich niszczycielskich prądów i bolesnych doświadczeń.

Dalszym wymiarem miłości społecznej jest ojczyzna: synowie i córki jednego narodu trwają w miłości wspólnego dobra, jakie czerpią z kultury i historii, znajdując w nich oparcie dla swej społecznej tożsamości, a zarazem dostarczając tego oparcia bliźnim, rodakom. Ten krąg miłości społecznej posiada szczególne znaczenie w naszym polskim doświadczeniu dziejowym — i w naszej współczesności. Miłość społeczna jest otwarta ku wszystkim ludziom i ku wszystkim ludom. Jeżeli ukształtuje się ona głęboko i rzetelnie w swych podstawowych kręgach — człowiek, rodzina, ojczyzna — wówczas zdaje również egzamin w kręgu najszerszym”.

Metropolita katowicki prosił wiernych, by mimo zmieniającego się kontekstu nadal powracać do słów Jana Pawła II. – Niech nie zasypie tego bogatego zasiewu piasek niepamięci, lekceważenie i stwierdzenie, że nie są aktualne, bo zmienił się kontekst –  mówił. Za kardynałem Ratzingerem wyraził przekonanie, że nie tylko w dniu pogrzebu, ale i teraz „nasz Święty Solenizant patrzy teraz na nas, wychyla się z okna domu Ojca niebieskiego, aby spojrzeć na pokolenie wdzięcznych i pamietających, którzy przyszyli na Jego urodziny, aby dziękować Bogu za dar człowieka z Wadowic”.

Przyzywając wstawiennictwa św. Jana Pawła II w obliczu pandemii i nadchodzących wyborów prosił o nowy powiew Ducha Świętego. – Ojcze Święty, poparz na nas, na dzieci Ojca Niebieskiego, na rzesze twoich braci i sióstr, którzy nauczeni Twoim przykładem wołają do Ducha Świętego, aby zstąpił i odnowił oblicze tej ziemi, abyśmy byli jedno w czas pandemii i czas przedwyborczy; aby odnowił nas, nasze serca (…) Święty Janie Pawle II. wołaj razem z nami – niech zstąpi Duch, który od Ojca i Syna pochodzi! Niech odnowi nas i oblicze tej ziemi i oblicza nasze; niech nas uczłowieczy! Święty Janie Pawle – wstawiaj się za nami. Amen – zakończył abp Skworc.

Mszę świętą w katowickiej katedrze Chrystusa Króla koncelebrowali m. in. biskupi: Marek Szkudło i Grzegorz Olszowski. Wierni modlili się również za abp. Wiktora Skworca z okazji jego urodzin, przypadających we wtorek 19 maja.

Wizyta św. Jana Pawła II w Katowicach na lotnisku „Muchowiec” oraz w katedrze odbyła się 20 czerwca 1983 roku. Jednym z głównych organizatorów papieskiej wizyty był abp Wiktor Skworc, wówczas kanclerz kurii diecezjalnej.

Ks. Rafał Skitek /Radio eM