W kościele pw. św. Marii Magdaleny w Rudzie Śl.-Bielszowicach Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. za górników i ich rodziny, szczególnie tych chorych na Covid-19.

W sytuacji zagrożeń – nie jesteście sami! - mówił abp Wiktor Skworc do górników. W swojej rodzinnej parafii hierarcha prosił Boga o miłosierdzie nad światem i ustanie pandemii oraz siły dla tych, którzy każdego dnia walczą z istniejącym zagrożeniem.

Abp Skworc w homilii zauważył, że już za miesiąc będziemy wspominali 40-tą rocznicę podpisania porozumień w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu, które umożliwiły „rewolucję solidarności” w naszym kraju. - Słowo – solidarność – rozsławiło naszą Ojczyznę na całym świecie - przypomniał. Mówił, że słowo to występuje również w języku Kościoła (w KKK aż 16 razy) odnosząc się do „solidarności” miedzy wszystkimi stworzeniami. - Można ją określić jako siostrę miłości, teologicznej cnoty, zasiewanej w ludzkie serca w chwili chrztu św., aby każdy chrześcijanin był zdolny do realizowania swego powołania poprzez czyny miłości, solidarności i miłosierdzia - kontynuował metropolita katowicki.

W homilii wskazywał, że o solidarności pouczał nas często Jan Paweł Wielki i przestrzegał, że „nie ma solidarności bez miłości”. - Takie spojrzenie na treść słowa solidarność, pozwala zauważyć, że stanowi ona szczególny rodzaj więzi międzyludzkiej - podkreślał hierarcha zachęcając, byśmy byli razem w sposób dynamiczny, mający charakter działania i zobowiązywali się do pomocy innym.

Zachęcał do działania na rzecz dobra wspólnego i poczucia odpowiedzialności – każdego za wszystkich.

Zwracając się do obecnych na mszy św. - w jego rodzinnej parafii - potwierdzał, że w duchu solidarności przybył modlić się za górników i ich rodziny, zwłaszcza za zarażonych koronawirusem. Nawiązał do sytuacji na świecie i pandemii, która od miesięcy jest zagrożeniem całej ludzkiej rodziny. Jeszcze raz powtórzył, że Kościół jest solidarny z górnikami kopalni Bielszowice.

- Kto choć trochę zna warunki górniczej pracy wie, że nie można w kopalni pracować na dystans! Nie można też z dnia na dzień zamknąć kopalni jak się zamyka sklep z węglem - podkreślał metropolita katowicki. Mówił o ograniczeniu wydobycia, jak i niepewności o losy całej górniczej branży. - Modlimy się za was górnicy tym bardziej intensywnie, że poczuliście się niejako podwójnie zagrożeni – zdrowotnie i pracowniczo, egzystencjalnie - dodawał.

Zwracając się do Braci Górniczej abp Skworc zapewniał o wsparciu. - W sytuacji – tak wielu zagrożeń – nie jesteście sami. Bóg jest solidarny z człowiekiem - przypomniał. Wskazywał, że wspólnota Kościoła karmiona jest i karmi słowem Bożym, i eucharystycznym chlebem, a miłosierny Chrystus daje wiernym w Kościele siebie jako codzienny pokarm.

Arcybiskup wyraził przekonanie, że wielu zakażonych łączy się wraz z rodzinami na modlitwie dzięki transmisji internetowej, aby przyjąć dar słowa i Chleba. - Nie jesteście pozostawieni samym sobie, Bóg otwiera swoją rękę i każdemu głodnemu podaje pokarm, daje Siebie! Przyjmijcie Go w duchowej komunii, wejdźcie we wspólnotę z Bogiem - wołał metropolita katowicki.

Górnikom przypomniał, że w czasie zmagania się ze stanem epidemicznym w naszym kraju, szczególnego znaczenia w relacjach społecznych nabiera ewangeliczna zasada solidarności. Ona konkretyzuje się poprzez budowanie wzajemnych więzi, gesty pomocy, przyjaźni i miłości społecznej.

- Tak buduje się dobro wspólne, a jest nim dziś przede wszystkim zdrowie - zaznaczał arcybiskup. Na koniec życzył im, by nic – żadne zagrożenie czy zgorszenie – nie odłączyło ich od miłości Chrystusa, który nas pierwszy umiłował! - To w Jego zwycięstwie – na drzewie krzyża – jest zwycięstwo solidarności; nasze zdrowie, życie i zwycięstwo! - mówił.

Metropolita katowicki przewodniczył Mszy świętej w Rudzie Śląskiej-Bielszowicach, w swojej rodzinnej parafii. Wraz z wiernymi modlił się za górników i ich rodziny, szczególnie tych chorych na Covid-19. Liturgia była transmitowana w Internecie.

Agnieszka Skrzypczyk-Plaza / KAI