9 alumnów III roku Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach zostało oficjalnie przedstawionych jako kandydaci do święceń.

Samo słowo z języka łacińskiego oznacza "dopuszczenie" i jest włączeniem do grona kandydatów do przyjęcia święceń. Obrzęd miał miejsce w czasie Mszy św. pod przewodnictwem abp. Wiktora Skworca. W słowie do alumnów metropolita katowicki przypomniał o ogromnej wartości modlitwy i przymiotach, które stanowią o jej skuteczności. - W wypowiedzianych przez Jezusa przypowieściach zostały nam przybliżone dwa przymioty modlitwy - wytrwałość i ufność. Nie można też nie zauważyć, że nasz Zbawiciel łączy te przymioty modlitwy z wiarą, bo na końcu stawia pytanie: "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?". Nasuwa się jedna logiczna odpowiedź: znajdzie, o ile na ziemi będą ludzie, którzy się modlą, bo modlitwa jest manifestacją wiary i jej umocnieniem - zwrócił uwagę abp Skworc.

Metropolita katowicki nawiązał również do święceń diakonatu, do których drogę otwiera obrzęd admissio. - Winniście być mężami modlitwy osobistej i oficjalnej modlitwy Kościoła - modlitwy brewiarzowej. W dniu święceń diakonatu zostaniecie zapytani o pewną oczywistość: "Czy chcesz zachować i pogłębiać ducha modlitwy", który już w was jest; i o gotowość podjęcia zobowiązania na całe życie: "i w tym duchu wiernie sprawować liturgię godzin w intencji Kościoła i całego świata?" - mówił. - W czasie niedalekich już święceń diakonatu zostanie wam powierzona modlitwa - liturgia godzin. Właśnie w jej rytmie winniście duszpasterzować i apostołować, korzystając z bogactwa treści psalmów. W niej doświadczamy bogactwa objawienia i mowy Boga do człowieka oraz wielości modlitewnych słów człowieka kierowanych do Boga - przypomniał metropolita.

Arcybiskup Skworc nawiązał także do odbywającego się w niedzielę 15 listopada Światowego Dnia Ubogich. - Bracia! Admissio to krok w kierunku kapłaństwa służebnego, a waszą powinnością będzie udzielanie ubogim pomocy - modlitwą i pracą. Niech dzięki waszej modlitwie i posłudze przychodzący Syn Człowieczy znajduje ludzi postępujących w duchu wiary, bliźnim pomagających - prosił metropolita.

Na zakończenie metropolita katowicki podziękował wszystkim, którzy przygotowali kleryków do obrzędu admissio - wspólnocie seminaryjnej, ale również rodzinom i parafiom. Zwrócił również uwagę, że pomoc potrzebującym od zawsze była tradycją śląskiego seminarium. Arcybiskup Skworc wspomniał o własnym doświadczeniu zanoszenia posiłków ubogim w Krakowie. Odniósł to do współczesnej sytuacji pandemii i poszukiwań wolontariuszy.

- Nie ma przeszkody, abyście na ten apel o zaangażowanie wolontaryjne odpowiedzieli pozytywnie, gdyby była taka potrzeba, w pełnej wolności. Dzisiaj musimy być solidarni z wszystkimi potrzebującymi, zwłaszcza chorymi. To dzisiaj są ubodzy, którym możemy pomóc - powiedział metropolita, zaznaczając, że jest to propozycja skierowana do wszystkich alumnów i skonsultowana z księdzem rektorem seminarium.

- "Chrystus musi zająć miejsce przed wszystkimi innymi stworzeniami. Musimy Go kochać bardziej niż majątek, przyjaciół i krewnych, bardziej niż nasze własne życie" - alumni przywołali słowa ks. Jana Machy, śląskiego kandydata na ołtarze. - Jako alumni III roku przez nasze "chcę" wyraziliśmy dziś wolę kochania Chrystusa ponad wszystko oraz upodabniania się do Niego, by w przyszłości jako kapłani służyć Bogu i Kościołowi - podkreślali.

Marta Sudnik-Paluch / Gość Katowicki

Galeria zdjęć