"Trzeba łączyć troskę o środowisko ze szczerą miłością do człowieka". Do tych słów papieża Franciszka nawiązał metropolita katowicki podczas Eucharystii sprawowanej z okazji 100-lecia administracji weterynaryjnej na Górnym Śląsku. Liturgia odbyła się w katowickiej katedrze Chrystusa Króla i uczestniczyli w niej przedstawiciele służby weterynaryjnej z regionu.

W homilii abp Wiktor Skworc nawiązał do czytanej dzisiaj w liturgii Księgi proroka Daniela. Chodzi o ucztę, podczas której Baltazar wzywa Daniela, a ten wyjawia mu Boże proroctwo o upadku królestwa. - My również otrzymaliśmy w dzierżawę Królestwo, które w tajemniczy sposób odsłania się w księdze stworzenia, które z utęsknieniem oczekuje na powtórne przyjście Chrystusa, by ukazać się jako nowa ziemia i nowe niebo w blasku Jego chwały. Zanim to się jednak stanie, może nam grozić pokusa, żeby traktować powierzony nam dar świata stworzonego jako własny folwark, miejsce zaspokajania już nie elementarnych potrzeb, ile egoistycznych zachcianek - mówił metropolita katowicki.

W homilii hierarcha nawiązał do słów papieża Franciszka z encykliki "Laudato si":  „stworzeń tego świata nie można traktować jako dobra nie posiadającego właściciela: «To wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia!» (Mdr 11, 26). Prowadzi to do przekonania, że wszystkie byty wszechświata, będąc stworzonymi przez tego samego Ojca, są zjednoczone niewidzialnymi więzami i tworzą rodzaj uniwersalnej rodziny (ekosystem), wspaniałej komunii pobudzającej do świętego, serdecznego i pokornego szacunku” - abp Skworc cytował Franciszka.

Przypomniał, „że obojętność lub okrucieństwo wobec innych stworzeń tego świata zawsze w jakiś sposób przekłada się na sposób traktowania innych ludzi. Serce jest jedno i ta sama mizeria, która prowadzi do znęcania się nad zwierzętami, niechybnie przejawi się w relacji z innymi osobami."

Pasterz Koscioła katowickiego zaznaczał, że my, ludzie, jesteśmy w pielgrzymce, połączeni miłością, którą Bóg odbarza wszystkie stworzenia (por. Laudato si, 92). - Obserwujemy dzisiaj z jednej strony wzrost tej ekologicznej świadomości, z drugiej zaś przerażają nas informacje o łamaniu praw człowieka, poniżaniu jego godności, co przejawia się między innymi w braku szacunku dla życia ludzkiego, jak i prawa do wyznawania swojej wiary - wołał metropolita katowicki. Dlatego "konieczne jest połączenie troski o środowisko ze szczerą miłością do człowieka i z ciągłym zaangażowaniem wobec problemów społeczeństwa” - powtarzał za papieżem Franciszkiem (Laudato si, 91).

W tym roku mija 100 lat od powstania administracji weterynaryjnej. To jeden z kroków na drodze odrodzonego państwa polskiego do właściwej troski o ludzi i zwierzęta. Przed odzyskaniem niepodległości,  w poszczególnych zaborach organizacja i przepisy weterynaryjne różniły się. Wówczas w zawodzie pracowało około 900 lekarzy weterynarii. (por. Jerzy Kita, 90 lat służby weterynaryjnej).

Metropolita katowicki podczas liturgii podziękował śląskiej służbie weterynaryjnej, a więc pokoleniom lekarzy, którzy byli wszechstronnie odpowiedzialni za świat ludzi i zwierząt. Wyraził także nadzieję, że wysiłki podejmowane przez weterynarzy "będą owocować trwałym szacunkiem dla człowieka, jak i dla stworzonego świata, w czym może pomóc stale pogłębiająca się świadomość zagrożeń, które mogą unicestwić wszystkie byty."

- Jako społeczeństwo jesteśmy wam szczególnie wdzięczni za zmaganie z niebezpieczeństwem epidemii i za troskę o zagrożony chemizacją rolnictwa świat np. pszczół - zwrócił się do obenych lekarzy weterynarii abp Wikor Skworc.  Dziękował też za troskę o zapewnienie zdrowia publicznego i bezpieczeństwa konsumentów produkowanej żywności poprzez nadzór nad zdrowiem i dobrostanem zwierząt, a także bezpieczeństwem żywności pochodzenia zwierzęcego i pasz w Polsce. Wyrazil też zadowolenie, że  jakość żywności z Polski jest dziś wysoko oceniana, co jest pewnym skutkiem globalnym.   

Agnieszka Skrzypczyk-Plaza | Radio eM |KAI